Disco Polo
| Disco polo |
|
Disco polo – gatunek muzyki popularnej, powsta³y w Polsce w latach 80. XX wieku. Pomys³odawc± nazwy, stworzonej na podobieñstwo Italo Disco (na pocz±tku lat 90. XX w.), by³ S³awomir Skrêta, w³a¶ciciel wytwórni p³ytowej Blue Star z Regu³ ko³o Warszawy. Wcze¶niej u¿ywano zazwyczaj okre¶lenia "muzyka chodnikowa". Gatunek wywodzi siê z muzyki ludowej, granej na weselach i zabawach przez specjalne zespo³y z repertuarem piosenek ludowych i weselnych, przy czym zmianie uleg³y instrumenty: zamiast akustycznych – elektroniczne, a w latach 80. tak¿e elektroniczne klawiszowe. W pierwszej po³owie lat 90. muzyka ta sta³a siê zjawiskiem masowym, choæ prawie nieobecnym w mediach. Nagrywane poza oficjalnym obiegiem kasety i p³yty kompaktowe osi±ga³y ogromne nak³ady. W po³owie lat 90. disco polo znalaz³o miejsce w programach telewizyjnych (m.in. audycje Disco Relax i Disco Polo Live w Telewizji Polsat). Przed wyborami prezydenckimi w 1995 roku zespo³y disco polo anga¿owane by³y podczas kampanii wyborczej m.in. Aleksandra Kwa¶niewskiego i Waldemara Pawlaka. Pod koniec lat 90. XX wieku nast±pi³ przesyt tej muzyki i gwa³towny spadek sprzeda¿y kaset i p³yt CD disco polo o ok. po³owê, przy jednoczesnym wzro¶cie zainteresowania polsk± muzyk± pop, rock i hip-hop oraz zagraniczn± muzyk± hip-hop, dance i techno. Mniej wiêcej od roku 2005 obserwuje siê ponowny wzrost zainteresowania t± muzyk±, co objawia siê m.in. coraz wiêksz± ilo¶ci± koncertów granych przez wykonawców tego gatunku muzyki. Disco polo spotyka³o siê z ostr± krytyk± ze strony zwolenników innych gatunków muzycznych, którzy zarzucali mu prymitywno¶æ muzyki, naiwno¶æ tekstów, niski poziom wykonawstwa i brak oryginalno¶ci (powielanie motywów i wzorów, czerpanych czêsto z muzyki polskiej i zagranicznej lat 60. i 70. XX wieku). Krytyka ta nie wp³ywa³a jednak na popularno¶æ tej muzyki. W chwili obecnej postêpuje profesjonalizacja disco polo, warstwa muzyczna i tekstowa uleg³a znacznej poprawie, a wykonawcy coraz czê¶ciej unikaj± ¶piewania z playbacku. Równocze¶nie niektórzy znani wykonawcy starszego pokolenia wziêli udzia³ w tworzeniu nurtu disco polo lub te¿ korzystali na jego popularno¶ci próbuj±c powróciæ na estradê (np. Janusz Laskowski, Bohdan Smoleñ, Andrzej Rosiewicz i Krzysztof Krawczyk). Do najbardziej znanych wykonawców disco polo nale¿±: 4Ever, Akcent, Amadeo, Bayer Full, Big Dance, Boys, Cassablanca, Classic, Dystans, Etna, Fanatic, Focus, Maxel, Mega Dance, Milano, Mister Dex, Shazza, Skalar, Skaner, Tia Maria, Top One, Toples, Vabank, Venus, Vexel, Viper, Voyager, Weekend. Niew±tpliwie do jednego z najlepiej znanych w Polsce mo¿na zaliczyæ zespó³ Boys. Historia Boysów. Wiosn± 1991 r. piêciu ch³opaków za³ozy³o zespó³. Nie wiedzieli jak siê bêd± nazywaæ, tak wiêc nazw by³o kilka: Las Vegas, Black&White, a¿ w koñcu jednog³o¶nie wybrano nazwê BOYS. Od pocz±tku kompozytorem utworów i autorem tekstów jest Marcin Miller. Pocz±tki by³y trudne. Sprzêt po czê¶ci po¿yczony, robiony w³asnorêcznie, ale zapa³ ch³opaków by³ wielki. Zespó³ reklamowa³ siê wszêdzie. Gra³ na weselach, do¿ynkach i wiejskich zabawach - i by³ bardzo lubiany! Przyszed³ czas na nagranie pierwszego materia³u. Nagrany by³ w gara¿u. Firma Blue Star - ówczesny potentat na rynku tego rodzaju muzyki kupi³a materia³ od zespo³u i tak siê zaczê³o. Kaseta nosi³a tytu³ "Dziewczyna z marzeñ". Znalaz³ siê tam utwór pt. "Wolno¶æ", który ku zaskoczeniu firmy sta³ siê wielkim przebojem muzyki disco polo. Nastêpne materia³y zespó³ nagrywa³ ju¿ w profesjonalnych studiach nagraniowych. Po nagraniu kaset "Us³ysz wo³anie" i "Wspó³ne inicja³y" kaseta "Mi³o¶æ jak wiatr" wywindowa³a zespó³ na pierwsze miejsca list przebojów. W czerwcu 1996 roku zespó³ wydaje p³ytê pt. "£obuz i drañ" i tym materia³em zapewni³ sobie sta³e miejsce na najwy¿szym podium. Piosenki z tej p³yty s± ¶piewane przez wszystkich i wszêdzie w Polsce i za granic±. Zespó³ "BOYS" mo¿e poszczyciæ siê wieloma nagrodami i osi±gniêciami. Ogólnie posiada 5 platynowych p³yty i 2 z³ote. W 1996 roku podczas wrêczania nagród za osi±gniêcia w W-wie w klubie Tango odebra³ 3 statuetki "Victoria '96" za: zespó³ roku, Wokalista roku i p³ytê roku. 27.06.1995 roku w Opolu odebra³ nagrodê jako jedyna grupa Disco Polo od TVP. W 1997 i 2001 na festiwalu w Ostródzie zaj±³ 1 miejsce i zdoby³ nagrodê publiczno¶ci. W sumie zespó³ "BOYS" posiada 17 nagród wrêczonych za swoje osi±gniêcia. Zespó³ koncertowa³ w Stanach Zjednoczonych, Grecji, Niemczech, Belgii, Austrii i ma w planach wiele dalszych tras zagranicznych ... Najnowsza p³yta Boysów to Wieczni ³owcy. Kolejna, d³ugo oczekiwana przez fanów p³yta zespo³u BOYS wydana po dwóch latach od ostatniego kr±¿ka. Tradycyjnie p³yta zosta³a udostêpniona do sprzeda¿y w grudniu 2005 r. czyli jest mi³ym prezentem gwiazdkowym od zespo³u dla wszystkich jego wielbicieli jak i krytyków. W sprzeda¿y jest kaseta, na której znajduje siê 14 utworów i CD z 18 piosenkami. Bonus track stanowi± 4 wersje piosenki "Zapomnij mnie" z poprzedniej p³yty JUMPREZA przygotowane przez DJ Bronx'a. 1. ALE NUMER 2. ZA KILKA £EZ 3. WSPOMNIJ MNIE 4. TYM BÓLEM JESTE¦ TY 5. LADY LADY 6. HEJ JAK TO JEST 7. ODESZ£A¦ TAK BEZ S£OWA 8. MA£OLATA 9. TWOJA GRA 10.TY JESTE¦ BLISKO MNIE 11.BY£A¦ 12.SHOWBUSINESS 13.ZAPOMNIJ MNIE (Hypnotic mix) 14.ALE NUMER (DJ Velu remix) 15.ZAPOMNIJ MNIE (nrg mix) 16.ZAPOMNIJ MNIE (electro mix) 17.ZAPOMNIJ MNIE (front Berlin mix) 18.ZAPOMNIJ MNIE (acoustic mix) Niew±tpliwie najbardziej znanym hitem Boysów jest "Jeste¶ szalona". Oto s³owa tej piosenki: "Mi³o¶æ odchodzi" - s³yszê znów z Twoich ust. Zawsze prawda mia³a jaki¶ sens. Te dni jak bajka, piêkne jak tysi±c ró¿. Ty siê ¶mia³a¶ zawsze no i cze¶æ. Ref.: Jeste¶ szalona, mówiê Ci. Zawsze ni± by³a¶, skoñcz ju¿ wreszcie ¶niæ. Nie jeste¶ anio³em, mówiê Ci. Jeste¶ szalona. Na po¿egnanie dajesz mi u¶miech swój. Ty odchodzisz, wszystko koñczy siê. Kocha³em Ciê i Twe szaleñstwa mocno tak. Ty siê ¶mia³a¶ zawsze no i cze¶æ. Ref.: Jeste¶ szalona, ... a tak¿e Figo Fago: 1.Znowu los ruszaæ w rejs rundka w mie¶cie bujasz je czas by ¶winka nim zajê³a siê Prosty temat i wiadomo wszystko dymaæ na oko³o byle z oczu jej patrzy³a chêæ no i cze¶æ. Ref: Bierzesz co siê da i na drzewo nie ucieka laska ta czy ta tu problemu wogle nie ma Bierzesz co siê da i na drzewo nie ucieka zaliczona ostawiona. 2.Ju¿ opiniê masz zjechan± ¶winkê bierzesz tylko na noc te gadanie nie obchodzi Ciê Znowu noc nowe gaje szyby w dru ten sam bajer wiesz ju¿ ¿e dzisiaj bêdziesz dmucha³ je. Ref: Bierzesz co siê da i na drzewo nie ucieka laska ta czy ta tu problemu wogle nie ma Bierzesz co siê da i na drzewo nie ucieka zaliczona ostawiona Kolejnym dobrze znanym zespo³em jest grupa Toples. Grupa Toples powsta³a w czerwcu 1998 roku. Marcin dosta³ propozyjcê nagrania w³asnego materia³u muzycznego i zaistnienia na rynku muzycznym. Z tej propozycji skorzysta³ i jak widaæ do tej pory dobrze sobie radzi. Powsta³a pierwsza kaseta "Przestañ k³amac ma³a". Kasetê wyda³a katowicka firma fonograficzna Kamerton. W roku 1999 materia³ zawarty na kasecie zosta³ wydany w nowej szacie graficznej jako p³yta cd i kaseta "Cia³o do cia³a" w firmie Aga Music z Wo³omina. Od tej chwili piosenka "Cia³o do cia³a" sta³a siê wielkim szlagierem muzyki tanecznej w Polsce. Obecnie Marcin pracuje nad nowym materia³em. Zespó³ otrzyma³ ³±cznie 5 nagród: Nagrodê za najlepszy debiut roku '99 na festiwalu muzyki disco polo w Ostródzie W czerwcu 2001 nagrodê Z³oty g³os na festiwalu muzyki Dance w Opolu w kategorii muzyka taneczna jako najlepszy zespó³ tego gatunku W lipcu 2001 nagrodê publiczno¶ci na festiwalu disco polo w Ostródzie W roku 2002 g³ówn± nagrodê na festiwalu Disco polo i Dance w Ostródzie, a w lipcu 2003 drugie miejsce na festiwalu. Dyskografia: 1. Przestañ k³amaæ ma³a - 1998 2. Cia³o do cia³a - 1999 3. Kocha¶ - 2000 4. Kobiety rz±dz± nami - 2001 5. Ale szopka! - 2001 6. Nie myd³o, nie granat - 2002 7. Gdzie strona tam ¿ona - 2003 8. 1998 - 2003 - 2004 9. Zostajemy do koñca - 2005 Artyku³ "Disco polo wci±¿ ¿yje": Disco polo wci±¿ ¿yje! Ma siê lepiej ni¿ kiedykolwiek, przywdzia³o jedynie inne szaty. Jest w lepszej kondycji ni¿ wówczas, gdy setki tysiêcy Polaków zasiada³o przed telewizorami w niedzielne przedpo³udnie, by pos³uchaæ o zupie Romana (wcale nie ministra), majteczkach w kropeczki albo o egipskich nocach. Zaraz, zaraz, powie sceptyk. Przecie¿ Shazza, Top One, Boys czy inne tuzy muzyki chodnikowej zamilk³y, telewizja nie raczy widza transmisjami gal disco polo, upad³y Blue Star i Green Star, wydawcy nagrañ z tego nurtu. Na pierwszy rzut oka disco polo b±d¼ umar³o, b±d¼ znajduje siê w stanie ¶mierci klinicznej, wegetuj±c gdzie¶ w¶ród Polonii amerykañskiej lub w zaciszach ma³ych wiosek Polski B. Obciach sta³ siê norm± To pozory. Niewyszukane gusta muzyczne musz± zostaæ zaspokojone. Wyczerpanie siê naturalnego surowca, jakim by³a Shazza oraz Skaner & Ska, zosta³o zrekompensowane na innym froncie. Trudno chyba przypuszczaæ, by fan prostych melodii, banalnych tekstów i kiczowatych aran¿ów nagle rzuci³ siê na nagrania Elli Fitzgerald, Jacka Kaczmarskiego albo Dream Theater. Istnieje pewna naturalna dolna granica wyznaczaj±ca procent osób, którym zawsze bêd± siê podoba³y proste przygrywki i infantylne teksty. Martwi tylko to, ¿e górnej granicy najprawdopodobniej nie ma i nic nie stoi na przeszkodzie, by za spraw± intensywnej i wszechobecnej reklamy zala³o nas nowe disco polo, którego bêdziemy s³uchaæ bez wstydu, bez ¶wiadomo¶ci, ¿e istnieje inna, ambitna muzyka. Czy¿ Shazzy prêdko nie zast±pi³ farbowany jegomo¶æ w mundurku bu³garskiego konduktora, który z dwoma pomagierami wy¶piewywa³ o „sêpach mi³o¶ci”? Szybko przecie¿ pojawi³a siê horda ³ysych ch³opaczków o fatalnej dykcji, mówi±cych, ¿e ich seplenienie to g³os pokolenia (jego jako¶æ nadaje siê do logopedy). Zadebiutowa³a Doda, która zafascynowa³a gawied¼ swoim potê¿nym… bynajmniej nie g³osem. W Disco Relax wspomniani „arty¶ci” plasowaliby siê w czo³ówce, mo¿e tylko trochê odstaj±c jako zbyt ambitni... W latach dziewiêædziesi±tych królowa³o przekonanie, ¿e popularna muzyka chodnikowa to obciach. Sympatyczna, rytmiczna cepelia. Nawet fani nie obnosili siê ze swoimi upodobaniami, a telewizja (poza jedn± stacj±) pomija³a ca³e zjawisko wynios³ym milczeniem. Mieli¶my tak± ma³± swojsk± wiochê, do której niemal ka¿dy zawita³, ale której ka¿dy siê troszkê wstydzi³. Dzisiaj na listach przebojów króluje banalna do bólu Gosia Andrzejewicz z g³osem jakich tysi±ce, z pseudopoetyckimi tekstami inspirowanymi chyba pó¼nymi dokonaniami Bajmu. MTV i Viva serwuj± widzowi mê¿czyznê, który z oble¶nym u¶miechem melorecytuje, ¿e „chce czyjej¶ matki teraz”, zatem niech owa kobiecina „siê rozbiera”. Poza tym faluj±ce biusty 24 godziny na dobê i ¿enuj±co s³abe utwory. Na wizji i w eterze kola¿ tych samych piosenek i trzeba siê nie¼le natrudziæ, by trafiæ na co¶ innego. Horror powróci³. To jest w³a¶nie nu disco polo, gorsze nawet od dokonañ Milano czy Voyagera. Mo¿e jako¶æ nagrañ jest lepsza, mo¿e momentami bywa ambitniej, na pewno mówimy o innych pieni±dzach, ale dominuje kicz straszliwy, a co gorsza nie ma dok±d uciekaæ. To, co widzimy na ekranie telewizora, u¶wiadamia, ¿e opisywany trend to nie tylko polska bol±czka, ale choroba ¶wiatowa, u nas jednak przybieraj±ce zatrwa¿aj±ce rozmiary. Na krakowskim festiwalu Coke Live Music gros popowych artystów sprowadzi³o swój wystêp do ¶piewania o fizycznym aspekcie mi³o¶ci i eksponowania pup, biustów i go³ych klat (powszechno¶æ tego zjawiska niepokoi mnie nawet bardziej ni¿ kondycja polskiej muzyki). Jednak nawet przy takich niewyszukanych czynno¶ciach polscy arty¶ci wypadli blado. Czarnoskóry Shaggy zdeklasowa³ rodzime gwiazdki: Tatianê Okupnik i Reni Jusis. Ta pierwsza zafundowa³a ¿enuj±cy spektakl, na który sk³ada³o siê poklepywanie siê po siedzeniu w rytm hitu o „szybkiej pupci”. Sam ju¿ nie wiem, czy wolê szybk± pupciê, majteczki w kropeczki, czy zupê Romana na dok³adkê. Zespo³y bez fanów, z³oto bez pokrycia Pewien nurt muzyki w Polsce stoczy³ siê na dno. Nie dziwi, ¿e systematycznie spada sprzeda¿ oryginalnych p³yt, skoro rynek opanowali wykonawcy, którzy nie maj± fanów swojej muzyki, a jedynie fanów urody, figury, image’u lub jednej piosenki. W latach dziewiêædziesi±tych albumy uhonorowane z³ot± i platynow± p³yt± legitymowa³y siê setkami tysiêcy sprzedanych egzemplarzy. W obliczu spadaj±cego popytu ZAiKS sukcesywnie obni¿a³ tê granicê. Do lipca zesz³ego roku polski album potrzebowa³ ju¿ tylko 35 tysiêcy sprzedanych kopii, a dzisiaj ledwo 10 tysiêcy, aby uzyskaæ z³ote odznaczenie. Na pozór jest dobrze, bo co roku podobna liczba „artystów” mo¿e siê pochwaliæ z³otym kr±¿kiem… który jednak z roku na rok wart jest mniej i mniej. Któ¿ jednak chcia³by siê obudziæ z tak przyjemnego snu? Lepiej wci±¿ wierzyæ, ¿e jest dobrze. Tymczasem nikt ju¿ nie chce kupowaæ rodzimych p³yt. Obawiam siê, ¿e nie mo¿na tego trendu t³umaczyæ jedynie popularno¶ci± internetowych programów s³u¿±cych do wymiany plików muzycznych. Potencjalnemu s³uchaczowi nurtu disco polo nie zale¿y na albumie Gosi Andrzejewicz albo Virgin. Taki zakup to wyrzucanie pieniêdzy w b³oto, bo na p³ycie roi siê od ¿a³osnych pop³uczyn, które bez intensywnej promocji i grania ich kilkana¶cie razy dziennie w stacjach muzycznych w ogóle nie maj± szans na zapisanie siê w pamiêci przeciêtnego cz³owieka. O Gosi zapomnimy za dwa miesi±ce, ale przyjd± nastêpne „gwiazdki”, które powtórz± jej los. B³êdne ko³o i pukanie od spodu Sk±d niby s³uchacz dwóch najpopularniejszych rozg³o¶ni radiowych w Polsce ma wiedzieæ o istnieniu jakiegokolwiek innego gatunku muzycznego poza cukierkowatym popem? Nawet podobno ambitna radiowa Trójka puszcza piosenki z komputera, a na playli¶cie nie króluj± bynajmniej Tracy Chapman i Leszek Mo¿d¿er, tylko Marcin Rozynek i Paris Hilton. Wytwórnie wydaj± banalne przygrywki, bo taki materia³ najprêdzej podchwyc± stacje radiowe i telewizyjne oraz zwykli zjadacze chleba. Wybór przeciêtnego s³uchacza zawê¿a siê do tego, co zaprezentuj± mu media. Ko³o siê zamyka. Wniosek jest jeden i nieweso³y. Je¶li wy³±czy siê garstkê znanych i dobrych zespo³ów (jak Hey czy Myslovitz) oraz spor± liczbê ¶wietnych, ale s³abo rozpropagowanych kapel, to od kilku lat polski przemys³ muzyczny zajmuje siê sukcesywnym pog³êbianiem dna, na którym jest. G³êbiej dotar³o niewielu, zatem, co mo¿e pocieszaj±ce, odkrywamy nieznane. I tylko strach ogarnia cz³owieka, ¿e Stanis³aw Jerzy Lec móg³ mieæ racjê, pisz±c: „Gdy upad³em na dno, us³ysza³em pukanie od spodu”. To pewnie puka³a kolejna Doda. |

