Biografie
Edyta Bartosiewicz
| Edyta Bartosiewicz |
|
Swoją pierwszą płytę nagrała z zespołem Holloe Poloy w 1990r. Po definitywnym rozwiązaniu współpracy z zespołem rozpoczęła występy solowe.W 1992 r. wraz z Rafałem Paczkowskim (realizacja) przystąpiła do nagrania w warszawskim Studio S-4 płyty "Love". W lutym 1993r. materiał ten ukazał się na polskim rynku nakładem Studia Izabelin.Mówi Edyta:"Utwory z "Love" Rafał opracował aranżacyjnie u siebie w domu na komputerze. Powstała typowa superprodukcja. Dzięki temu nie była to w 100% płyta pod która mogłabym się podpisać. Zachowane zostały moje teksty, emocje wypływające z tej magmy dźwięku. Powstał materiał bardzo pastelowy i kobiecy - a ja do konca taka nie jestem. Zawsze słuchałam mocniejszej muzyki - takiej jak Zeppelini , Police, Janis Joplin."Edyta Bartosiewicz jest, jak dotąd, niezwykle pozytywnie ocenianą przez krytykę Artystką.Została m.in. uznana przez Magazyn Muzyczny za najlepszą wokalistkę roku 1990 i 1991. W 1992 taką samą nagrodę otrzymała na Festiwalu w Sopocie.We wrześniu 1994 ukazała się druga plyta Edyty Bartosiewicz, zatytułowana "Sen" Podobnie jak poprzednie wydawnictwo opublikowało ją Izabelin Studio.W nagraniu tego materiału wzięli udział nowi (poza Krzysztofem Polińskim - perkusja) muzycy: Michał Grymuza - gitary, Radosław Zagajewski - bas, Krzysztof Palczewski - klawisze. Realizacją nagrań zajął się najlepszy w kraju specjalista - Leszek Kamiński. W przeciwieństwie do płyty "Love", większość materiału Edyta zaśpiewala w naszym rodzimym języku. Muzyczna strona tej płyty jest bardzo zróżnicowana. Utwory akustyczne są przeplatane kompozycjami o ciężkim brzmieniu (m.in. cover "Move Over" Janis Joplin). Kilka utworów ze "Snu" stało się wielkimi przebojami."Po zarzutach, ze płyta "Love" jest jednostajna i monotonna, postanowiłam zrobić proste piosenki. Niektóre są bardziej przystępne, a inne są zachowane w moim dawnym klimacie.Materiał jest bardziej riffowy, gitarowy - klawisze nie spełniają już tak ogromnej roli jak na "Love". Bardzo dużo do tej muzyki wnieśli ludzie , z którymi gram. Muzycy zagrali na tej płycie z dużym feelingiem: wszystko się buja i kołysze. Są to utwory bardzo czadowe, a także spokojnie, akustyczne. Daje to słuchaczom możliwość oddechu. Myślę, że można na niej znaleźć dużo inspiracji muzycznych. Przyznaję, że jestem bardzo pod wpływem tego, co się dzieje obecnie za oceanem, ale najbardziej kręcą mnie stare nagrania. To jest dobry stary rock. Wtedy zastanawiałam się kto obok Zeppelinów, Beatlesów przejdzie do historii - Pearl Jam, Nirvana, Soundgarden, Rage Against The Machine?"W drugiej połowie września '94 odbyła się trasa koncertowa w 9 najwiekszych miastach Polski, promująca nową płytę. Przedsięwzięcie to zakończyło się dużym sukcesem. W większości miast sale były przepełnione, a publiczność bardzo żywiołowo reagowała na muzykę, wykonywaną przez Edytę i jej zespół.W podsumowaniu miesięcznika "Tylko Rock" Edyta została wybrana przez czytelników najlepszą wokalistką roku '94.19.marca 1995 podczas uroczystości wręczania FRYDERYKÓW '94, Edyta Bartosiewicz otrzymała dwie statuetki: za najlepszy album roku'94 oraz jako najlepsza wokalistka roku '94. Album "Sen" uzyskał miano "Platynowej Płyty" do dziś sprzedano 230 tys. egzemplarzy MC i CD.Na początku lipca '95 ukazał się singiel z utworem "Szał" - promujący nową płytę "Szok'N'Show"Sam tytuł tej płyty symbolizuje zmianę. Aczkolwiek nie miałam ambicji, by stworzyć zupełnie inną muzykę, przestawić się na coś innego - byłoby to nieprawdziwe z mojej strony. Od wydania "Snu" nie byłam w stanie aż tak się zmienić, aby nagrać same "czady". Ktoś , kto słuchał "Szału", widział teledysk, mógł pomyśleć, ze zmieniałam styl. Aby jednak zrównoważyć wrażenie, na promującym singlu, obok "Szału" znalazło się spokojne nagranie "Czas przypływu". Sygnalizuje ono, że na nowej płycie znajdują się piosenki, utrzymane w klimacie "Snu" - melancholijne ballady. Myślę, ze płyta jest całkiem dobrze skonstruowana - na pierwszej stronie jest więcej "żywych" utworów, a na drugiej klimat staje się bardziej spokojny - wg mnie ta płyta stanowi jedną, nierozerwalną całość. Płytę nagrywałam z muzykami, których w tej chwili mogę już nazwać stuprocentowo moim zespołem. Nie są to zwykli muzycy studyjni, lecz koledzy, z którymi bardzo się zżyłam. Włożyli oni olbrzymi wkład w aranżację - Maciek Gładysz grał na gitarze, Radek Zagajewski na basie, Krzysiek Poliński na bębnach oraz nowa postać Romek Kunikowski na klawiszach. Drugą nowością jest fakt, że w utworze "Podwodne miasta" gram solo na gitarze elektrycznej, pozbawiłam się w ten sposób jakichkolwiek kompleksów. Zawsze chciałam zrobić coś szalonego, zaskakującego.Słuchając "Szok'n'show" potencjalny słuchacz będzie się zastanawiał - co tam się będzie działo!?! Czy przesłuchując tę płytę odleci w kosmos?Ogólnie chciałam przedstawić siebie trochę z innej strony. Do tej pory byłam odbierana jako osoba smutna, pisząca głębokie teksty. Pokazałam ,że Bartosiewicz potrafi być także radosna, wesoła i nie zawsze załamana. Myślę, że muszę się trochę "wyluzować" , by mieć potem siłę do dalszej pracy."Na żywo można było Edytę zobaczyć w październiku, w 13 miastach Polski.Podsumowując, 95 rok był dla Edyty bardzo udany. Płyta "Szok'n'show" uzyskała także miano Platynowej (do dziś sprzedano ponad 200 tys. egzemplarzy MC i CD). Fryderyk'95 za album rockowy oraz 6 nominacji do tej nagrody w innych kategoriach. Także czytelnicy pism muzycznych bardzo wysoko ocenili jej nową twórczość:- najlepsza płyta "Tylko Rock" - plebiscyt czytelników- najlepsza wokalistka - "Tylko Rock" - plebiscyt czytelników- II miejsce przebój roku "Szał" "Tylko Rock" - plebiscyt czytelników- II miejsce w plebiscycie czytelników na najlepszą wokalistkę "Brum"- najlepszy teledysk roku "Szal" - plebiscyt czytelników "Brum". |

